Ludzie, przeczytałem Artykuł w Njusłiku i mnie normalka zatkało… Jakaś babka pisała na blogu o ty jak i czym najlepiej się zabić… No weżcie!!! Przecież życie jest pikne!!! Może i połowa naszego życia to pech, przygnębienie itp. Ale czy nie warto żyć dla takich chwil jak podwyżka, spotkanie z dziewczyną, gadanie na czacie, dobra pizza, udany dzień…..
Przecież to może się zdażyć jutro albo kiedyindziej… Przecież co tobie da że się zabijesz?? Napiszą o tobie w gazetach?? Być może ale napiszą żę jakiś psychol skoczył z 50 metrowego wieżowca… Taka śmierć nie żadnego sensu, tak samo jak inne, też samobójcze… Człowiek żyje i żyje a gdy jego organizm nie ma już sił aby dalej żyć ma jak najbrdziej prawo aby póść na tamten świat. Wtedy rodzi się na nowo. mWtedy też, nie piszą o nim że jest psycholem tylko że serdecznie współczóją rodzinie. Ludzie gdy popełnicie samobójstwo to naprawdę nie będziecie mieli się z czego cieszyć…………………………………… ALE SIĘ NAPISAŁEM…..