Dzieńpierwszy w tej obżyganej szkole….
Parę nowych nauczycieli i goofno. qmple, owszem plus, ale co począć z takim ****** (jeżeli czytała by to pewna osoba to by było słabo…) co rże się w te i we wte, a na koniec szpanuje *********…….. No ale mniejsza z takimi debilami. Byłem wczoraj u kumpla i mnie zatkało, takiego zaczepistego maca se kupił żę nie moge….
I tak minął mi jeden dzień drugi, tfrzeeci a mojej wielbicielki nie ma…. powiada żę jej tatuś/ojciec/stary/father/papa (nie potrzebne skreślić….) nie zapłacił za telefon więc ją odcieliiiiiiiiiiiii….

Bu… :(