Tia, nie ma to jak reklamowe wejście XD, ale przekdźmy do rzeczy…

Byłem w sobotę w kinie na „Finding Nemo”, było zaczepiście, (MORF to wcale nie jest taki film dla bachorów) ryłem się jak eee…. nie wiem jak ale całkiem głośno i długo. Te teksty, te miny, Genialne *i na pewno lepsze niż „Dady Day Care” ==”*, POLECAM

Mam ten p***r***y *FIZYKĘ*przedmiot głęboko w dziurze, ciągle sie tylko go uczyć i uczyć:
Rtęć *bla bla* i znowu *bla bla* i następnie *bla bla*, dlaczego tak się *bla bla* <—przykładowe zadanie ==”
Naprawdę nigdy nie spotykałem się z tak upierdliwym przedmiotem.

Tak, mój tatuś zapomniałem zapłacić rachunków i tera cierpię z tego powodu *bóLLL*, nie mogę kończyć strony *jak nie kojarzycie KTÓREJ to wasza sprawa* cały łikend zbijam bąki i staram się zamówić prenumeratę z prędkością 0,001 b na sekundę *”Tylko się nie wywal na zakręcie”tekst by:Gaweł*

Dobrej nocy nie*tfu*… życzę. Ide się uczyć……….

*coś sie tekst zlewa co nie??*