Stało się. Dużo razy próbowałem rozpocząć tą notkę. Za każdym razem był to jakiś kolejny słaby tekst. Teraz bez żadnych tekstów, po prostu notka…
Musiał odejść akurat dziś. Wtedy gdy ja zblizył się do boga najbardziej w życiu. Przez rekolekcje i inne bajery zmieniłem podejśćie do kościoła i papieża. Religia stała się czymś więcej. I nie chodzi mi tu o lekcje. Kiedyś było to dla mnie siedzenie z elementami wstawania i klęczenia przez jedną godzinę. Sam nie wiem co dokładnie tak mnie zmieniło, ale zmieniło, i to się liczy.
Koniec nagrania.

Ps. już Cię odblokowałem, sorry za moje zachowanie.